newsletter

Rap - hip hop - Mp3 Kultura Imprezy Forum Dolacz do nas
"Też coś, disco polo reklamować jako hardcore. Jak ty jesteś Will Smith'em to ja jestem Di Caprio." (Kobra)

Najlepsi wykonawcy

Mapa składów Zachodniopomorskie podziemie Pomorskie podziemie Warmińsko-mazurskie podziemie Podlaskie podziemie Lubuskie podziemie Wielkopolskie podziemie Kujawsko-pomorskie podziemie Mazowieckie podziemie Dolnośląskie podziemie Łódzkie podziemie Lubelskie podziemie Świętokrzyskie podziemie Opolskie podziemie Śląskie podziemie Małopolskie podziemie Podkarpackie podziemie

Wiesci 24

» System wieści sprawny!
2006-11-21 14:18:23 - Sl0wik
» Nowy Ordy już jest!
2006-12-24 08:40:08 - gromek

Czy legalne jest dobre?

plyty cdCzy legalne jest tak naprawdę najlepsze? Czy wogóle jest dobre? Po wydarzeniach na polskim rynku muzycznym zastanawiam się nad tymi i podobnymi pytaniami.

Skłonił mnie ku temu przegląd i porównanie legalnej i podziemnej produkcji w naszym kraju. Wystarczy przejrzeć pułki sklepowe. Większość klienteli wogóle nie zwraca uwagi na 80% tytułów. Co do tego może skłaniać? Część albumów wogóle nie jest reklamowana. Mało tego, ich znaczący ogrom nie jest nawet tego wart. Po drugie ileż to wytwórni dało się nabrać na tzw. gwiazdy jednego wieczoru. Mam tu na myśli artystów, którzy zabłysli jednym utworem. I czy faktycznie mogą oni szczycić się wydaniem legalnej płyty? Gdy tak na dobrą sprawę ich utwory są mniej znane od czołowych zespołów Metropolii. Zresztą, czy wytwórnią opłaca wydać się album naprawdę konkretnego muzyka, na którego kunszcie pozna się niewielu słuchaczy. Może brzmi to niedorzecznie, ale taka jest prawda.

Polscy słuchacze to ograniczona artystycznie grupa społeczna. Nie mówię o każdym, mówie o zdecydowanej większości, której nieszczęsny wiek przypada na 12-14 wiosen. Ale nie o wiek tu chodzi, chodzi o brak wiedzy i brak jakiejkolwiek różnorodności słuchowej. Masy ludzi podobają się kawałki odgrzane na podobnych bitach z tymi samymi oklepanymi tekstami itp. W takim blasku przedstawionym mi jako wydawcy przez speców od marketingu, nie opłacalnym dla mnie faktem jest wydanie pożądnego albumu o ciężkiej, bo głębokiej tematyce, niezrozumiałej dla większości i przez większość niedocenianej. Tu mamy odpowiedź dlaczego w sklepie dostrzeżemy kolejną okładkę z kozakami na czele i zawartością poniżej jakiejkolwiek krytyki. Zresztą polskich wydawców nie stać na tak owe eksperymenty (wydanie dla małego grona słuchaczy), ponieważ nie mają z czego zrekompensować przypadkowych strat. Polacy nie kupują oryginałów i przemysł kuleje. Nasz rynek jest błędnym, nierozerwalnym kołem. Dlatego wielce prawdopodobne jest to, iż wielu diamentów w naszyjniku polskiej sceny nie dane nam będzie zobaczyć (usłyszeć).

Dop. red. Chciałbym jednocześnie zaznaczyć, iż tekst ten nie jest opisem każdej polskiej produkcji. Jest to smutna ocena miernej większości oraz próba pocieszenia nielegalnych mistrzów (bo tak owi istnieją!). Pozdro dla wydanych z czystym sumieniem!

Dodano: 2004-09-04

Wodzu

Wszystkie prawa zastrzeone, kopiowanie materiaw bez zgody autora zabronione.
(C) Metropolia - Niezalena Scena Hip-Hop